Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi zetor65 z miasteczka Sławków. Mam przejechane 5008.23 kilometrów w tym 1611.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 23.44 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy zetor65.bikestats.pl
  • DST 50.59km
  • Teren 32.00km
  • Czas 02:56
  • VAVG 17.25km/h
  • VMAX 44.00km/h
  • Temperatura 4.0°C
  • Sprzęt Kross Level A6
  • Aktywność Jazda na rowerze

Terenowo z Krzyskami

Czwartek, 29 grudnia 2011 · dodano: 29.12.2011 | Komentarze 2

Wstalem rano, ubralem sie i szybko cos zjadlem aby zdazyc na spotkanie z Krzyskami na LHS. Dojezdzam na miejsce, patrze nikogo nie ma, pada lekki deszcz, mysle sobie pewnie nie przyjada, jednak patrze wyjezdzaja zza zakretu. Spotykamy sie gadamy przez chwile i jazda terenem na Ryszke, na plytach obok LHS taki syf ze szok, po pierwszych 50m juz mi wszystko wisialo :D Dotarlismy na Ryszke, chlopaki puscili kilka cieplych slow bo ktos zdemolowal ich lawke na ktorej sie napracowali. Jedziemy terenem na Sosine gdzie prawie robimy kolko :D bo troche nam sie drogi pomylily, najlepszy moment: stoimy w srodku lasu a tam slychac dzwony :D heh. Potem chlopaki mnie gdzies ciagaja, totalnie nie wiem gdzie jestem, trafiamy na bloto ktore tak sie lepilo ze szok, bylo koloru popiolu, nawet konsystencje mialo podobna, czyscimy troche opony i jazda dalej, wyjezdzamy w Ciezkowicach gdzie zrobilismy przystanek pod sklepem, tutaj spedzilismy troche czasu. Powrot spowrotem do lasu aby jechac na sosine, wyjezdzamy na sosinie obok domkow, i tutaj zastanawiamy sie czy objezdzac sosine, decyzja pozytywna i walimy na okolo, dojezdzamy do drogi i tam rozmawiamy dobre 20min. Chlopaki jada w swoja strone a ja asfaltem do Bukowna. Przystanalem jeszcze na rozjezdzie do Slawkowa aby zjesc Snickersa, ruszam dalej i jade na Bukowno czyli okoliczne gory i doliny, tak dosc szybkie tempo, pompa w udach i znajduje sie przy przystanku na Miedzygorzu, cos mi zaczyna nie pasowac w pewnym momencie bo predkosc caly czas stoi na 32km/h :D Ale ze jechalem dosc szybko mysle sobie ze moze utrzymuje, jade dalej i na sciezce rowerowej w Slawkowie sie zatrzymuje. Stoje w miejscu a licznik dalej pokazuje 32km/h i 50km :D Dokrecilem jeszcze 2km do domu, przeczyscilem magnes od licznika, wyciagnalem i wlozylem go w zaczep i dziala :D Najprawdopodobniej dostal zwiecze od czegos.





Komentarze
zetor65
| 19:10 piątek, 30 grudnia 2011 | linkuj Hehe, chyba tak :D
kundello21
| 18:23 piątek, 30 grudnia 2011 | linkuj To już fenomen wysokich średnich wyjaśniony:P
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa zwina
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]