Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi zetor65 z miasteczka Sławków. Mam przejechane 5008.23 kilometrów w tym 1611.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 23.44 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy zetor65.bikestats.pl
  • DST 20.00km
  • Teren 2.00km
  • Czas 00:43
  • VAVG 27.91km/h
  • VMAX 50.00km/h
  • Temperatura 5.0°C
  • Sprzęt Kross Level A6
  • Aktywność Jazda na rowerze

Rozgrzewkowo po miesiacu przerwy

Niedziela, 25 grudnia 2011 · dodano: 26.12.2011 | Komentarze 2

Ze dzien mialem jako tako wolny stwierdzilem ze pojade na rower, pogoda nawet spoko, 5*C,bez deszczu w miare sucho. Ubieram sie i wyruszam, po przejechaniu moze z 3 km srednim tepem stwierdzam ze nie mam sily!!! Spowodowane pewnie jest to tym ze mialem miesiac wolnego od rowera ze wzgeldu na to ze bylem chory i lekarz zabronil jezdizc przez miesiac :( Jakims cudem zrobilem jeszcze kilka km i stwierdzilem ze uda przestaja bolec, pluca tez i dre dalej, po przejechaniu parunastu km stwierdzam ze juz chyba jest wszystko ok i wchodze na obroty przedchorobowe :D Dokrecam na full tepie do 20km i zjezdzam do domu, 0 jakiegokolwiek bolu. Chyba poprostu organizm musial sie rozgrzac po takim przestoj.




  • DST 161.00km
  • Teren 30.00km
  • Czas 06:42
  • VAVG 24.03km/h
  • VMAX 54.00km/h
  • Temperatura 16.0°C
  • Sprzęt Kross Level A6
  • Aktywność Jazda na rowerze

Złoty Potok z chlopakami z forumrowerowe.org

Niedziela, 6 listopada 2011 · dodano: 06.11.2011 | Komentarze 3

Wstałem tego dnia o 6:30 aby zdążyć się przygotować do wycieczki, przygotowałem rower i punkt 7:00 wyjechałem z domu, aby na 7:30 dotrzeć na miejsce w którym umówiłem się z Krzychem, oczywiście na gg, źle się zrozumieliśmy i czekałem pod złym LHS-em, Krzysiek zadzwonił i powiedział że chodziło mu o ten na Grońcu, wiec narzuciłem tempo i cisnę na Groniec do Krzycha, spotkaliśmy się i stwierdziliśmy że mamy poślizg czasowy, wiec wrzuciliśmy niskie biegi i ciśniemy na Pogorie III gdzie chłopaki mają na nas czekać, co się okazuje , któryś z chłopaków bodajże Jacek łapie panę i także mają poślizg czasowy, dojeżdżamy do Pogorii gdzie chłopaki już czekają, na szczęście nie długo bo z tego co mówili to z 5min. Następnie wszyscy ruszamy terenami za Krzychem w strone Ujejsca, co nie każdemu przypasowało, mnie osobiście to odpowiadało bo lubię taki teren, a też jechałem tamtędy niejednokrotnie. Mijamy cmentarz w Ujejscu i jedziemy dalej, dojeżdżamy do trasy i przejeżdżamy ją. Następnie znowu wjeżdżamy w las. Tutaj, po jego minięciu przedzieramy się przez krzaki i rów aby dostać się pod most trasy S1, tutaj każdy coś przekąsił, napił się i ruszamy dalej w stronę Siewierza, gdzie zaczynamy współpracować ustawiając się w sznurku i dając zmiany aby każdy mógł odpocząć i w miarę szybko jechać, tutaj utrzymywaliśmy prędkości rzędu 35km/h, takim tempem dolatujemy do Urzędu Gminy w Myszkowie, gdzie robimy totalny popas i orientujemy się że w tyle został Andrzej z Jackiem(Krzychu prezentuje nam jak elegancko kopca mu się hample :D), oni docierają po chwili, i ruszamy dalej, na początku tempo lekkie aby znów się rozgrzać, następnie wchodzimy na stare prędkości rzędu 35km/h tak ciągniemy aż do Złotego Potoku gdzie jest cały czas z góry, zatrzymujemy się przy źródełkach i robimy kilka fot.



Następnie jedziemy prosto do Złotego Potoku i zatrzymujemy się przy starym remontowanym dworze, przy którym rosło ciekawe drzewo :D Tutaj oczywiście popas.



Kręcimy się jeszcze trochę po Złotym i wjeżdżamy na czerwony szlak(chyba) na którym jest totalna masakra i jest nieprzejezdny(zwalone drzewa, wystajace korzenie itp.) z racji tego trzeba było prowadzić lub nieść rower.


Szlakiem udaje nam się dostać do drogi i dojeżdżamy do rozjazdu na którym Krzyski i Tomek jada na Mirów/Bobolice i wracają pociągiem z racji tego że było już późno i mieliby problem z powrotem, natomiast Ja,Andrzej oraz Jacek, wlatujemy na asfalt i po przejechaniu dosłownie kilkunastu m, w dziwnych okolicznościach ląduje na Jacku :D Okazało się że Andrzej hamował bo coś tam było z licznikiem, Jacek też zdążył a że ja się zapatrzyłem, lekko uderzyłem w Jacka, nic się nie stało ani mnie ani Jackowi, nawet na rowerze ustałem choć jechałem kilka m na przednim aby uniknąć kolizji zdążyłem odbić i uderzyłem rogiem i ręką w sakwy. Później terenem i asfaltami do jakiegoś miasteczka w którym zrobiliśmy przerwę na uzupełnienie plynów.


Następnie Siewierz-Dąbrowe Górnicza gdzie robiąc rundkę na pogoriach Jacek z Andrzejem patrząc na samolot spowodowali krakse, Jacek uderzył w koło Andrzeja, totalnie stracił panowanie i przy 30km/h uderzył o asfalt, nic się takiego nie stało oprócz kilku siniaków i paru dziurach. Dojechaliśmy do molo, pogadaliśmy chwile i rozjechaliśmy się do domów gdzie ja jadąc przez miasto wyjechałem na DK94 aby zapierniczać do domu by zdążyć przed zmrokiem, pod słynnym taśmociągiem totalnie zaczyna brakować mi prądu i zaczyna się walka ze swoim organizmem, na szczęście jakoś do tego domu dojechałem choć nie ukrywam że gdybym mieszkał trochę dalej, byłby problem :D Ale miałem do tego prawo po 160km :D




  • DST 61.00km
  • Teren 18.00km
  • Czas 02:29
  • VAVG 24.56km/h
  • VMAX 64.00km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Sprzęt Kross Level A6
  • Aktywność Jazda na rowerze

Petla z WF-ista, pedagogiem, markiem i michalem!

Piątek, 28 października 2011 · dodano: 30.10.2011 | Komentarze 0

Wrocilem z wycieczki, zadzwonil do mnie nauczyciel czy jade na rower, potwierdzilem i dowiedzialem sie ze jedzie tez nasz pedagog, Marek i Michal. Pojechalem do olkusza poczekalem na nich, i wyruszylismy na boleslaw, tutaj dolaczyl sie Michal, pojechalismy przez malobadz do krzykawki, a pozniej przez lasek na Okradzionow, na rondku w prawo i przez caly okradzionow az do skrzyzowania na ktorym pojechalismy w prawo na Bledow, Lazy, Chechlo, wjechalismy jeszcze na Pustynie Bledowska czasnelismy fote i pojechalismy do Klucz gdzie sie rozjechalismy oni pocieli na Olkusz a ja z Michalem na odcinku do Boleslawia, caly czas prosto, nowy asfalt, ponad 7km, utrzymalismy sredia ok 31km/h. I tym czasem michal pojechal do domu, ja wrocilem przez boleslaw, malobadz i krzykawe az do siebie. Dzieki chlopaki za wyjazd. Oby tak dalej :)




  • DST 33.00km
  • Czas 01:58
  • VAVG 16.78km/h
  • VMAX 61.00km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Sprzęt Kross Level A6
  • Aktywność Jazda na rowerze

Szybka petla z Norbim

Niedziela, 18 września 2011 · dodano: 18.09.2011 | Komentarze 0

Krotko, zwiezle i na temat-33km.




  • DST 42.00km
  • Teren 2.00km
  • Czas 02:08
  • VAVG 19.69km/h
  • VMAX 50.00km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Sprzęt Kross Level A6
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pustynia Błędowska z Roksana

Piątek, 16 września 2011 · dodano: 16.09.2011 | Komentarze 0

Roksana zadzwonila z pytaniem czy bym z nia nie pojechal na rower, jako ze kobiecie sie nie odmawia od razu sie zgodzilem(i tak bym pojechal na rower wiec lepiej jechac z dziewczyna :D wolniej ale te widoki :D) po kilku wywodach z mojej strony, stwierdzila ze nigdy nie byla na Pustyni i ze bardzo by ja chciala zobaczyc, wiec pojechalismy na pustynie, ja jak zawsze robilem za przewodnika :D Dojechalismy, stwierdzila jednoglosnie "ale tu pieknie" i zaczelismy wracac do domu, dojechalismy, pozegnalismy sie i pojechalismy do swoich domow-nie mylic z swojego domu :D hehe




  • DST 42.20km
  • Teren 14.00km
  • Czas 01:45
  • VAVG 24.11km/h
  • VMAX 54.00km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Sprzęt Kross Level A6
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ryszka-Sosina-Baza nurków

Środa, 14 września 2011 · dodano: 14.09.2011 | Komentarze 0

Jak to bywa w roku szkolnym, worcilem ze szkoly :D Zadzwonil Krzysiek, ktorego poznalem na blogu(Krzychu22), czy jade pojezdzic, umowilismy sie w Sławkowie pod sklepem na luku drogi, oczywiscie sa takie 2 miejsca, ja sie zakrecilem i czekalem na zlym miejscu, Krzysiu na szczescie sie kapnal o co chodzi i dojechal, pojechalismy na Ryszke, pozniej podarlismy przez piachy na ktorych kompletnie nie moglem jechac bo moje opony Kendy Kadre nie sa przystosowane do warunkow Dakarowych :D Pozniej pojechalismy na sosine, z sosiny Krzysiu zaprowadzil mnie na baze nurkow o ktorej nigdy wczesniej nawet nie slyszalem, ale szczerze powiem ze wysokosc i widok powala, naprawde Respekt! W koncu po objechaniu tegoz obiektu wrocilismy na poczatek Sosiny przy glownej drodze, chwile pogadalismy i kazdy rozjechal sie w swoja strone. Dzieki Krzysiek za jazde! Oby tak dalej, tez sadze ze bedzie z kim jezdzic bo Krzysiek tez niezle cisnie w pedaly :) Ja jeszcze pociaglem asfaltem z 10km do domu i na tym koniec na dzisiaj :D




  • DST 24.24km
  • Czas 00:53
  • VAVG 27.44km/h
  • VMAX 50.00km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Petelka :D

Wtorek, 13 września 2011 · dodano: 13.09.2011 | Komentarze 0

Petelka po praktykach :D




  • DST 24.00km
  • Czas 00:52
  • VAVG 27.69km/h
  • VMAX 49.00km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Sprzęt Kross Level A6
  • Aktywność Jazda na rowerze

Hobbystycznie w Poniedziałkowe popoludnie

Poniedziałek, 12 września 2011 · dodano: 12.09.2011 | Komentarze 0

Skonczylem praktyki o 14, szybciutko do domu, przebralem sie i jazda na rowerek, lekko bo tylko 24km nawet nie mam kiedy jechac gdzies dalej(100km+)z powodu braku czasu :( Gdzie sie podzialy te czasu gdzie czlowiek mial mozliwosc robienia po pare setek dziennie bo nie ograniczal go czas, a tak to tu szkola tu to, tu tamto................




  • DST 24.00km
  • Czas 00:53
  • VAVG 27.17km/h
  • VMAX 58.00km/h
  • Temperatura 29.0°C
  • Sprzęt Kross Level A6
  • Aktywność Jazda na rowerze

Jak zwal tak zwal, ja to nazywam niedzielna petelka przedobiadowa.

Niedziela, 11 września 2011 · dodano: 11.09.2011 | Komentarze 0

Wyjechalem sobie zrobic pare km przed obiadem, jak zwykle moja ustalona z gory petelka :D Mianowicie standardowo Krzykawka-Okradzionów-Sławków-Bukowno(Krążek,Wodąca)-Bolesław-Małobądz-Krzykawa i powrót do Krzykawki. Trening wysilkowy nie na dystans, musze przyznac ze jechalem takim tepem aby sie niezle zmeczyc i tego wlasnie dokonalem :D




  • DST 32.00km
  • Teren 2.00km
  • Czas 01:50
  • VAVG 17.45km/h
  • VMAX 55.00km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Sprzęt Kross Level A6
  • Aktywność Jazda na rowerze

I oczywiscie z Norbim po okolicy

Sobota, 10 września 2011 · dodano: 10.09.2011 | Komentarze 0

Norbi zadzwonil i zapytal czy jade sie przejechac, wiec ja dlugo sie nie zastanawiajac potwierdzilem i wskoczylem w kolarskie ciuszki. Umowilismy sie pod "Maxtopem" jak dojechalem Norbs juz czekal, przejechalismy sie drogami rowerowymi po okolicy i udezylismy po kilku miejscowosciach petelke 32km. Ogolnie dzien zaliczam do udanych pomijajac to ze prawie sie wylozylem na zwirku :D Oczywiscie z mojej winy bo kto sie sklada w zakret 90* przy takiej nawierzchni :D Ale jakos wyprowadzilem i szczesliwie dojechalismy, i tylko to sie liczy.